| *** Postanowiłem napisać dalszy rozdział Mojego życia.....
Obecnie mam 18 miesiecy. Szybko mija czas, a Ja rosnę jak na drożdzach:) Potrafię świetnie chodzić, wsumie to biegam jak strzała!! Ale nie powiem poczatki nauki były trudne, chodź szybko je przyswoiłem. Gdyż wystartowałem w 9-tym miesiecu mojego zycia:) Aktualnie mam 18 ząbków,ciężko rodzicom je liczyć. Bo lubie ugryść, gdy tylko poczuje paluszek, jeżdzący po mych krasnoludkach:) Zaczynam bogacić swoje słownictwo. Moim pierwszym słowem było Mama, troszke później Tata. Oczywiście było i gaworzenie. Lecz czasm zdarzyło mi się powiedzieć < ty, daj, niema....> Miałem także pierwsze urodzinki Jak widać urodzinki były wyśmienite,
a zabawa szampańska:) Z wróżby wynika że pójde w ślady taty. Gdyż na
wszelkie mozliwie rozłożone przedmioty zlapałem właśnie śrubokręt!!!! Jak widać czas biegnie szybko, lecz te wszystkie piękne chwile pozostana w naszych sercach !!!! Komentarze (2): napisz komentarz WITAM
Mam na imię
26.02.2008 roku w Slough o godzinie 11:44. Ale to mnie miało być tak:) Było mi tak dobrze w brzuszku Mamci,że zdecydowałem jeszcze tam posiedzieć. Ale moi rodzice byli bardzo uparci i nie mogli się mnie doczekać!!!
Jeżdzili codziennie przez pare dni na wywołanie. No i ciagle mnie tam zmuszali do wyjścia, ale ja się im tak łatwo nie dałem:) Mamcia dostała ostateczny termin rozwiazania na 26lutego, jak bym do tego czasu sam nie wyszedł. Kiedy nadszedł ten wspaniały dzień rodzice się zabrali i pojechali do szpital. Zabraliśmy ze sobą ciocie Patrycje i babcie Wiesie. Ciocia pomagała mamie przy porodzie, a babcia pilnowała synka cioci Oliwiera w tym czasie:) W szpitalu kazali mamci jeszcze czekać.Wskazali sale, łóżko no i tam mama z ciocią czekały. Babcia była na zewnątrz z Oliwierem.A tatuś pojechał do pracy. Niechciał ,ale mama stwierdziła że bez sensu żeby czekał. No i że jak coś się zacznie to ciocia miała poinformowac tatusia i wtedy miał przyjechać. Ale na efakty długo nie czekaliśmy, hihi mamcia siedziała z ciocia w sali no i sobie rozmawiały. W końcu usłyszałem głos skierowany domnie, to była ciocia Patrycja. Zaczeła mówić mi żebym sie szykował do wyjścia, bo rodzice na mnie czekają i chcą mnie zobaczyć. Że na zwenatrz jest tyle ciekawych rzeczy, dostane duzo miłosci,zabaweczek i duzo inych rzeczy jak wyjde. Ciocia glaskała mame po brzyszku jak domnie mowiła no i w tym momecie zedeydowałem,że to już:) Bardzo mocno kopnołem mamcie w brzuszek.W tym samym czasie mamcia dostała skurcz. Ciocia śmiała się, że bede piłkażem ,bo poczuła mojego kopniaka. Mama przeczóła ,że to zaraz się zacznie i nie było jej do śmiechu.Gdyż ból był co raz silniejszy! Mama przebrała się i chwile później już pielęgniarka wiozła mamcie na porodówke. Po paru godzinkach ciżkiego bólu, mamcia ujrzała najwspamialszą istotke na ziemi. To byłem ja
Wraz z moim przyjściem wniosłem tyle radości!!! Mama i Tata: Jesteś dla nas najważniejszy i zawsze swe serce za Ciebie oddamy!!!
Komentarze (6): napisz komentarz | ważne daty
2010-02-28 Następny KRASNOLUDEK- lewa dolna piątka 2010-02-10 Następny krasnoludek w buzi-prawa dolna piątka 2009-10-13 Aktualnia mam już 18 ząbków 2009-05-02 wyszedł mi kolejny ząbek, prawa dolna trójeczka. Aktualnie mam 12 ząbków:) 2009-04-27 więcej » powiedzonka
2008-12-25 moje słowka to mama, tata, baba, dzia-dzia....daj, nie, ostatnimi czas starasznie krzycze :) 2008-10-02 Mówie juz duzo słowek, ale jest ich tak duzo i pozatym sa jeszcze niezbyt rozumiane, ale rodzice bardzo sie cieszą!!! 2008-08-19 MOWIE JUZ MAMA LUB MYMYI DUZO INNYCH SłOWEK:) 2008-05-08 moje pierwsz MAMMA 2008-04-30 Moje pierwsze slowko NIE rodzice byli w szoku:)a ciocia az z kuchni przybiegla bo nie dowierzala :) więcej » archiwum
Śnieg (2009-12-16) Hejka!!! Z rana zastała mnie niespodzianka, mianowicie był to śnieg!!! Może nie tyle by lepić bałwanka czy śmigac na nartac... więcej » |